Gorączka krwotoczna Marburga związana z wieloma liniami genetycznymi wirusa czesc 4

Z powodu początkowego opóźnienia w uzyskaniu dostępu do obszaru Durba i Watsa, 52 procent spraw miało miejsce przed przybyciem pierwszego międzynarodowego zespołu i zostało zidentyfikowanych retrospektywnie. Większość przypadków dotyczyła młodych dorosłych mężczyzn górników przebywających w Durba, a następnie gospodyń domowych i niemowląt (tabela 2). Spośród 145 pacjentów, dla których dostępne były dane demograficzne, 18 (12 procent) było w wieku poniżej 15 lat. Gorączkę krwotoczną Marburg odnotowano u członków co najmniej ośmiu grup etnicznych lub językowych. Chociaż odnotowano przypadki z Watsy i okolicznych wiosek, dalsze dochodzenie niezmiennie ujawniało związek z Durbą. Wielu pacjentów, którzy wymienili miejsce zamieszkania inne niż Durba, żyło i pracowało w Durba w czasie choroby. Źródło pierwotnej infekcji i transmisji
W trakcie dwuletnich obserwacji zaobserwowano sezonowy spadek, przy czym transmisja rozpoczęła się zwykle w październiku lub listopadzie i osiągnęła najwyższy poziom w styczniu lub lutym (wykres 1A). Przy każdej okazji wzrost liczby przypadków dotyczył przede wszystkim górników, a następnie rozprzestrzenił się na ich rodziny i innych członków społeczności i przerywano je okazjonalnymi infekcjami szpitalnymi (ryc. 1B).
Stwierdzono wiele krótkich, pozornie niezależnych łańcuchów transmisji, przy czym siedem stanowi największą liczbę przypadków odnotowanych w dowolnym pojedynczym łańcuchu. Wskazywano na częstość występowania wtórnego rozprzestrzeniania się od co najmniej 20 pacjentów, trzeciorzędowego rozprzestrzeniania się od co najmniej 3 pacjentów i czwartorzędu od co najmniej 2 pacjentów, najczęściej związanych z narażeniem członków rodziny opiekujących się chorym górnikiem. Wniosek, że niezależne łańcuchy zakażenia rozpoczęły się u górników, potwierdza stwierdzenie, że tylko 20 z 75 górników (27 procent) zgłosiło, że miało wcześniejszy kontakt z osobą z gorączką krwotoczną Marburga. Liczba ta kontrastuje z 20 z 31 gospodyń domowych (65 procent), 11 z 15 niemowląt (73 procent), 6 z 7 pracowników służby zdrowia (86 procent) i 10 z 17 członków innych zawodów (59 procent), dla których taki kontakt był zgłaszane (P <0,001 dla porównania górników i wszystkich innych grup łącznie). Ponadto 33 z 49 pacjentek (67 procent), z których 29 było gospodyniami domowymi, zgłosiło, że wcześniej kontaktowało się z osobą z Marburgową gorączką krwotoczną, w porównaniu z 33 z 104 mężczyzn (32 procent) (P <0,001). To odkrycie sugeruje, że w przeciwieństwie do mężczyzn, kobiety często zarażały się wirusem poprzez wtórną transmisję w swoich tradycyjnych rolach jako opiekunów chorych w domu. Związek pomiędzy górnictwem a pozorną pierwotną infekcją pozostawał znaczący po opanowaniu na etapie epidemii, miejscowości zamieszkania i rodzaju przypadku (potwierdzone lub podejrzane).
W przeciwieństwie do większości epidemii filowirusów, zakażenia szpitalne nie odgrywały istotnej roli w transmisji wirusa w rejonie Durba i Watsa. Pięć odrębnych incydentów w dwóch ośrodkach zdrowia spowodowało sześć infekcji wśród pracowników służby zdrowia (trzy pielęgniarki, jeden lekarz, jedna położna i jedna pielęgniarka-położna). 19 Przypadki choroby odnotowano również u tradycyjnego uzdrowiciela, ale okoliczności infekcja nie była dostępna.
Rysunek 2
[więcej w: fizjoterapia po operacji halluxa, zespoły genetyczne wykaz, najtańsza apteka internetowa ]
[hasła pokrewne: indix combi opinie, tydzień węgorzewski, unguentum undecylenicum ]