Podstawowa opieka – najlepsza praca w medycynie

Po raz pierwszy spotkałem Pana B. podczas stażu, kiedy był 29-letnim muzykiem, który został przyjęty do szpitala z nietypowym zapaleniem płuc. Po tym, jak został zwolniony, odbył ze mną wizytę kontrolną, a ja zostałem jego lekarzem pierwszego kontaktu. W ciągu następnych 10 lat udało mu się rzucić palenie, a jego głównym zmartwieniem był brak stałego zatrudnienia. Tuż przed ukończeniem 40 lat Pan B. rozwinął idiopatyczną plamicę małopłytkową (ITP). Jego trombocytopenia zareagowała na kortykosteroidy, ale powracała, gdy dawka była zwężona. Pomiędzy lekiem a niepewnością, stał się przygnębiony. W ciągu następnych 10 lat pan B. rozwiódł się i ponownie wyszła za mąż, a on znalazł wspaniałą pracę. Następnie rozwinął nadciśnienie i bolesne napady dny moczanowej. Zarządzanie tymi dwoma nowymi warunkami wraz z jego ITP wymagało ciągłego żonglowania swoimi lekami. W 2004 r. Pan B. przyszedł do mnie z powodu bólu brzucha w prawym dolnym kwadrancie. Kolonoskopia przesiewowa w 2003 roku wykazała jedynie gruczolaka, ale teraz kolejna kolonoskopia ujawniła gruczolakoraka jelita ślepego. Odwołałem go do znakomitego chirurga, a następnie do onkologa i pomogłem mu podjąć ważne decyzje kliniczne i życiowe, aż do śmierci w zeszłym roku z powodu niedrożności jelit w wieku 60 lat.
Po jego śmierci zastanawiałem się nad moją 30-letnią relacją z panem B. Przypomniałem sobie, że często dzwonił lub wysyłał mi notatki z aktualizacjami i pytaniami. W jego dokumentacji medycznej znalazłem notatkę, którą wysłał po zobaczeniu hematologa dla jego ITP w 1983 roku: Wspaniały telefon od doktora G. Powiedział, że szpik kostny jest idealny. Ciało produkuje przeciwciało przeciw płytkom krwi. . . . Sterydy ustalały liczbę krwinek. . . . Zobacz Bev, ona się tobą zaopiekuje! To znaczyło wiele, gdy Pan B. powiedział mi w kilku punktach w naszym związku, jak wdzięczny był, że opiekowałem się nim i jak ważne było mieć lekarza mógł ufać. To był zaszczyt być lekarzem pana B. i jest to wielkie źródło satysfakcji, że mogłem, wraz z moimi kolegami, pomóc mu, bez względu na to, czy jego potrzeby były duże, czy małe.
Możliwość nawiązania długoterminowych relacji z pacjentami takimi jak pan B. jest tylko jednym z wielu satysfakcjonujących aspektów bycia lekarzem pierwszego kontaktu. Nieustannie fascynuje mnie, na przykład, że objawy pacjentów mogą być przejawami tak wielu różnych zaburzeń. W mojej praktyce starsza kobieta z zapominaniem okazała się boreliozą ośrodkowego układu nerwowego, a młodsza kobieta z subtelną zmianą w swojej mowie miała stwardnienie zanikowe boczne. Zmęczenie innego pacjenta było spowodowane chorobą Addisona – ale mogło to być objawem niewydolności serca, raka, depresji, a nawet przemijającej nudności. Niedawno kobieta, która zgłosiła się po poradę dotyczącą diety, ponieważ nie mogła już zapinać dżinsów, okazała się mieć wodobrzusze i raka jajnika.
Jako lekarz pierwszego kontaktu widzę z pierwszej ręki, jak czynniki społeczne wpływają na pacjentów cierpiących na choroby przewlekłe. Pan S. miał nawrót alkoholizmu po separacji od swojej żony, poziom glikowanej hemoglobiny pani R. wzrósł gwałtownie, gdy jej córka zachorowała, a pani H. miała zaostrzenie zapalenia jelita grubego, gdy straciła zarówno swoją pracę, jak i jej mieszkaniowy. Ponieważ lekarze podstawowej opieki zdrowotnej są często jedynymi lekarzami, których pacjent odwiedza, musimy zidentyfikować problemy, z którymi często trudno jest porozmawiać, takie jak używanie alkoholu i narkotyków, przemoc domowa i ryzykowne praktyki seksualne
[podobne: poradnia mykologiczna, śruba gojąca, poradnia neonatologiczna ]
[więcej w: kartoflarnia toruń, pantamed olsztyn, szrot dobrzyniewo ]